---
title: "Wszechstronny chwast &#8211; żółtlica"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wszechstronny-chwast-zoltlica/"
modified: "2026-07-08T12:24:53+00:00"
---

# Wszechstronny chwast &#8211; żółtlica

### <span style="color: #777777;">W mojej wsi jest stary, piękny dwór z dużym parkiem i licznym starodrzewem. Zainteresowałam się historią miejsca, w którym ktoś kiedyś wystawił dwór. Otóż okazało się, że moja wieś nie zawsze była wsią. Kiedyś była miastem i nazywała się Cridina – prawda, że ładnie? Wzmianki o Cridinie znajdziemy już w XIII w, kiedy to król wyliczał włości w swej Cridinie i obdarowywał nią zasłużonych. Pierwszy dwór został zbudowany dla rodu Ratułdów i stanowił po prostu wieżę i mieszkanie. Prawdopodobie na jego terytoriuym został zbudowany przez rodzinę Odrowążów obecny dwór. Przez całe lata zmieniał swoich właścicieli, aż w XX wieku, bogaty chłop – Jan Pela odkupił dwór od zubożałych panów. Niestety na tym jego bogactwo się skończyło. Dwór podupadał, Pelów nie było stać na ratowanie budynku, aż w końcu sprzedali dwór komuś, kto miał ochotę wyremontować go na hotel. Niestety spodziewana dotacja nie doszła do skutku i dwór nadal niszczeje.</span>

[![Dwór w Skrzydlnej](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/dwor-1024x682.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/dwor.jpg)

Lubię zapuszczać się na teren parku wokół dworu i spacerować pośród starodrzewu. Lubię myśleć o swoim szczęściu urodzenia się właśnie w tym czasie, nie innym. Oj, popędzano by mnie do roboty przy dworze i na dworskich ziemiach. Mam teraz swój własny domek. Nie ma co prawda 740 m2, ale wystarczającą dla naszej rodziny ilość, by pomieścić w nim radość każdego dnia, powitać gości i upiec chleb. Tak sobie właśnie pomyśliwuję przy dworze. Myślę i szukam nowych roślin. To tutaj odkryłam łany mydlnicy, kwiaty czarnego bzu o średnicy 20 cm, tutaj też zobaczyłam kwitnący żywopłot z głogu. Co znalazłam dzisiaj? Wielkie, obfite kępy żółtlicy!! Widocznie kiedyś zagospodarowywano tę ziemię w postaci ogródka, bo żółtlica jest rośliną wskaźnikową, pokazuje nam, gdzie jest całkiem sporo azotu w ziemi. Zerwałam jej trochę i z pękiem wróciłam do domu. Oberwałam listki i drobne kwiaty, podsmażyłam i zarzuciłam rozbełtanymi jajkami. I z mojego spaceru jest bardziej wymierna korzyść – jajecznica na podwieczorek. Smak smażonych liści jest zdecydowany i należy do kolejnych moich ulubionych. Żółtlicę można też przyrządzać jak szpinak i podawać np z glazurowaną marchewką.

[![SAM_5448](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/SAM_5448-1024x681.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/SAM_5448.jpg)

Resztki zioła przepuściłam w sokowirówce razem z kilkoma jabłkami i sok gotowy. Dla mnie żółtlica jest ciekawym i super smacznym odkryciem pośród dzikich roślin jadalnych.

#### <span style="color: #777777;">A co odżywczego i leczniczego ma nam do zaoferowania?</span>

Przede wszystkim została do naszego kraju sprowadzona z Andów w XVIII w i bardzo dobrze się tutaj przyjęła. Jej siły są tak ogromne, że zakwita kilka razy, a nasiona mogą przetrwać w glebie kilka lat. Wyginięcie jej nie grozi. Przystosowała się też do naszych zim. Dla nas bardzo dobrze, bo jej właściwości wskazują na to, że jest to niezwykle cenna roślina .

<figure aria-describedby="caption-attachment-2697" class="wp-caption alignleft" id="attachment_2697" style="width: 250px">[![Wikipedia](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/250px-Galinsoga1.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/08/250px-Galinsoga1.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-2697">Wikipedia</figcaption></figure>Surowcem leczniczym jest ziele zbierane w czasie kwitnienia. Zawiera witaminę C, potas, żelazo, krzem, dobrze przyswajalne białko. Pozostały jej skład chemiczny wskazuje na to, że dobrze jej używać do wydalania złogów żółciowych i oczyszczania organizmu ze szkodliwych substancji. Przy takim oczyszczaniu (polega to m. in. na właściwościach moczopędnych) traci się potas, a ta roślinka potas zawiera, więc jest to bezpieczne dla organizmu. Poza tym napar z ziela można pić jako środek wzmacniający metabolizm.

Niezwykłe są jej właściwości do użycia zewnętrznego. Pokrojone ziele żółtlicy przyłóż pod oczy w przypadku zapalenia spojówek, zakażeń bakteryjnych powiek, czy po prostu cieni pod oczami. Dawniej ucierano żółtlicę z masłem kozim w celu przykładania na trudno gojące się rany, egzemy. Dzisiaj możemy utrzeć świeżo zerwane zioło po prostu z olejem lnianym, czy takim, jakie mamy w danej chwili lub też po prostu zrobić macerat do domowej apteczki zielarskiej.

#### <span style="color: #888888;">Jak zrobić macerat?</span>

Świeżo zerwane ziele żółtlicy lub zasuszone ziele zalewamy olejem tak, by przykryło części roślinne. Pozostawiamy sloiczek w miejscu suchym, ciepłym. Codziennie potrząsamy zawartością słoika. Po 2-3 tygodniach przelewamy zawartość słoika do pojemnika. Ważne, żeby części roślinne nie pozostały w oleju. Butelkę, czy słoiczek z gotowym preparatem odstawiamy do naszej apteczki ziołowej. <span style="color: #888888;">To jest maceracja na zimno. </span>

#### <span style="color: #888888;">Do czego można użyć oleju z żółtlicy?</span>

Będzie działał przeciwzapalnie i aktywizował procesy odnowy skóry. Możemy go więc użyć przy wszelkich problemach ze skórą – również skórą głowy – działa na nią odżywczo i przeciwzapalnie. Każdą trudno gojącą się ranę, egzemę posmaruj olejem żółtlicowym i problem zniknie.

Jeszcze ciekawostka:

Żółtlica jest podwójnie wskaźnikową rośliną:

1. Wskazuje, że ziemia, w której rośnie zawiera azot.
2. Wskazuje, że nastąpił jesienny przymrozek. Liście ważą się w temperaturze 0 st. C, górne części liści z kwiatami w temperaturze -1 do -1,5 st. C.

### <span style="color: #053f0a;">Spodobał mi się ten chwaścik, jeszcze coś o nim napiszę. Było kuchennie i aptecznie, będzie kosmetycznie. Ta roślina ma dobre działanie na cerę suchą, naczynkową, alergiczną – to w sam raz dla mnie i z pewnością wielu z was.</span>

<span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia;</span>

<span style="color: #c7c7c7;">D. Bartosz; Żółtlica, Botanika, 2013 r</span>
