---
title: "Toniki kwiatowe"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/toniki-kwiatowe/"
modified: "2026-07-08T12:24:47+00:00"
---

# Toniki kwiatowe

### <span style="color: #777777;">Trudno mi teraz pisać, jest tyle dobra w naturze. Biegam więc po łąkach, czyham na światło odpowiednie do zdjęć, przetwarzam i w międzyczasie jeszcze remontuję stodołę. Pragnę mieć miejsce specjalne do warsztatów, bo moja kuchnia zaczęła się kurczyć. Wiesz, jak jest z pragnieniem, wystarczy je mieć, niech będzie dosyć silne i bez lęków, a wszechświat pomoże. No bo komu ma pomóc, jak nie tobie?</span>

Stopniowo oduczałam się marzyć, śnić fantazje o tym, jak to dobrze byłoby, gdyby… Kilka lat temu zapragnęłam i zaczęło się dziać. Najpierw remont starego domu, prowadzenie bloga, pisanie książki, warsztaty, zloty, poznawanie fascynujących ludzi, którzy stawali się moimi dobrymi znajomymi. Nazywam ich ziołowymi przyjaciółmi i myślę, że to największy dar, jaki mogłam otrzymać. Codziennie rano mam rytuał, siadam rano z kubkiem kawy w drzwiach, patrzę na sad, las starą lipę i otaczam się wdzięcznością za to, co mam. Zawsze dziękuję również tobie, za to, że jesteś, w końcu to część moich pragnień, móc pisać i mieć dla kogo. 🙂

Aktualnie zajęłam się kwiatami, to taki wdzięczny surowiec, zostawiam kilka przepisów na toniki, te proste i te bardziej skomplikowane, a kolorami oczarujcie się już sami. Ja mam kilka odcieni różu, fioletu, czerwieni i żółci.

#### <span style="color: #777777;">Tonik dziewannowy</span>

![dziewanna](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/08/DSC_1608-2.jpg)

60 ml lekko ubitych kwiatów dziewanny

200 ml wody destylowanej lub demineralizowanej i przegotowanej

2 łyżki soku z cytryny

Zalej kwiaty, rozdrobnij mikserem, potrzymaj przez noc, przefiltruj i masz gotowy tonik. Jest bez konserwantu, więc utrzyma się trwałość tylko tydzień, lepiej trzymać go w lodówce. Jest tak opracowana receptura, że pH będzie około 4,5 – właściwe dla toniku. Jeśli chcesz go zakonserwować to najprościej będzie dodać sorbinianu potasu – 0,5% w stosunku do wagi produktu, czyli w naszym przypadku 1 g.

Dziewanna jest przeznaczona zwłaszcza dla skór tłustych, trądzikowych, gdyż walczy z drobnoustrojami, zwłaszcza w połączeniu z innymi ziołami o takim działaniu – np z szałwią, krwiściągiem, wierzbownicą, tatarakiem, imbirem. Powoduje też lepsze ukrwienie skóry, a co za tym idzie wyższą przyswajalność substancji czynnych. Nie zapominaj też o tym, że można z niej przygotować pyszną nalewkę lub syrop na kaszel.

#### <span style="color: #777777;">Tonik chabrowy</span>

![chaber](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/08/SAM_7488.jpg)

W mojej okolicy sporo rolników nie pryska swoich pól herbicydami, dlatego też mogę cieszyć kwiatami chabru i maku. W tamtym roku zrobiłam pyszną lemoniadę chabrową, w tym zaś pokusiłam się o nalewkę na bazie płatków chabra (zbieraj zewnętrzne płatki, zakwaś sokiem z cytryny, żeby uzyskać piękny, różowy kolor) oraz zrobiłam cudny, różowy ekstrakt kosmetyczny – półprodukt do wykonywania toników. Chaber zawiera antocyjany, więc tonik będzie poprawiał mikrokrążenie w gałce ocznej i działał kojąco na zmęczone oczy, nawilżał skórę. Takiego składnika nie można zmarnować, więc został zakonserwowany.

30 ml płatków chabru

100 ml wody destylowanej lub demineralizowanej/przegotowanej

3 g glukonolaktonu

Opcjonalnie: 0,5 g sorbinianu potasu

Odmierz składniki i umieść w czystym słoiku, przełóż do miejsca ciepłego, chroń przed światłem. Codziennie wstrząśnij, po 2 tygodniach przefiltruj. Dla uzyskania toniku połącz ekstrakt z wodą destylowaną lub naparem z ziół wybranych dla siebie, zmierz pH toniku – powinno być 4,5.

Inne rośliny, które zawierają antocyjany to te o kwiatach różowych, niebieskich, też możesz je wykorzystać, no i nie możesz zapomnieć o antocyjanowym potentacie – owocach aronii. Antocyjany są w skórce owoców, wykorzystaj więc na przykład wytłoczyny po produkcji soku, zalej je wodą z glukonolaktonem tak, jak inne toniki.

#### <span style="color: #777777;">Gliceryt tojeściowy/żywokostowy/nawłociowy</span>

Z żywokostu zrobisz ekstrakt dla każdego rodzaju skóry, z kwiatów tojeści i nawłoci – dla skór tłustych, trądzikowych. Z żywokostu (liście, łodygi, kwiaty) robię ekstrakt glicerynowo-wodny dlatego, że roślina ma tak dużo śluzu, ze uniemożliwia to wyciskanie i filtrację. Ponieważ używam sporej ilości wody, to do toników i kremów dodaję 10% tego ekstraktu. Gliceryna jest konserwantem, dla pewności dodaję jeszcze 1,5% glukonolaktonu, on też sprawi, ze ekstrakt będzie miał piękny kolor.

30 ml lekko ubitej masy roślinnej

50 ml wody destylowanej

50 ml gliceryny

1,5 g glukonolaktonu

Rozdrobnij rośliny, skrop spirytusem, odstaw na 20 minut do wyparzonego słoika, wlej wodę wymieszaną z gliceryną, dodaj glukonolakton, wstrząśnij. Odstaw w miejsce ciemne, ciepłe, codziennie wstrząśnij, po 3 tygodniach przefiltruj, wlej do ciemnej butelki, podpisz, używaj do swoich kremów i toników. Nie używaj do kremów z mocznikiem – śluzy się skrystalizują w postaci strzępków.

Kwitnie też teraz nagietek, jest świetnym składnikiem toników, zadziwisz się, jaki kolor wyciągnie kwas z płatków nagietka.

Zrobiłam ekstrakty z kwiatów:

lipy, dziewanny, tojeści, maku, róży, maku, żywokostu, wyki, koniczyny, chabru, świetlika, nagietka, szałwii muszkatałowej, żmijowca, tojeści, niecierpka (liści), lepiężnika, pępawy, ślazu, bzu czarnego.

Zdjęcie kolorowych buteleczek postaram się wrzucić jutro na instagram. Będzie mi prościej. Odnośnie konserwacji – w zasadzie to taka ilość glukonolaktonu wystarczyła do zakonserwowania ekstraktu bez dodawania innych konserwantów, ale dla pewności dodaję 0,5% sorbinianu potasu do gotowych ekstraktów. Mają niektóre po 2 miesiące i nic się nie dzieje. Jeśli masz cerę wrażliwą, używaj glukonolaktonu do toników, nie kwasu mlekowego, gdyż ten działa bardziej agresywnie, ma mniejszą cząsteczkę i głębiej wnika, stąd też mogą pojawić się uczulenia. Glukonolakton ma większą cząsteczkę i nie wnika szybko, ale też działa, kwasem przeznaczonym dla alergików jest kwas laktobionowy, który ma dodatkową cząsteczkę cukru.

#### <span style="color: #777777;">Uwagi odnośnie konserwowania toników. </span>

Próbowałam sorbinianu potasu do konserwacji i benzoesanu sodu – obydwa składniki spowodowały rozkład antocyjanów, co widać gołym okiem, ekstrakty straciły kolor różowy. 🙁 Do konserwacji zacznę więc używać DHA BA – jest to konserwant, który ma w składzie dopuszczalne w kosmetykach naturalnych związki – kwas dehydrooctowy i alkohol benzylowy. Dodatkowo daje zapach migdałów. 😉 Stosujemy go w ilości 1% w stosunku wagowym do całości wagi produktu.

Dobrego, kwiatowego dnia ci życzę, a na zdjęciu zagadka – jaki to kwiat? I nie zapomnij pragnąć. 😉

![](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/08/DSC_0040.jpg)

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.lokalneprzyshvpoll.sbs/)</span>

Dla osób, które zaczynają się poruszać w świecie zielarskim napisałam książkę – “Zioła dla zdrowia, smaku i urody”, jest to sposób przetwarzania roślin oraz mnóstwo przepisów na użycie ziół w kulinarnie, kosmetyce i leczniczo. Książkę zakupisz na przykład[ tutaj. ](https://merlin.pl/ziola-dla-smaku-zdrowia-i-urody-malgorzata-kaczmarczyk/7623915/?utm_source=ceneo&utm_medium=price&utm_campaign=ceneo_bid)

Możesz też wpisać w google jej tytuł i dodać ceneo – wybierz dobrą opcję dla siebie.
