---
title: "Szampan ze złotym pyłem"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/szampan-ze-zlotym-pylem/"
modified: "2026-07-08T12:24:54+00:00"
---

# Szampan ze złotym pyłem

### <span style="color: #777777;">Pod rozkwitłym krzakiem czarnego bzu spowiła mnie fala lekko duszącego, słodkiego zapachu – to już stanowcza zapowiedź lata. Przyszło ciepło i nieustanne fale światła, zapachów i barw. Już nam tu kwiecień nic nie przeplecie. Zrywam delikatnie baldachy kwiatów, całe dłonie mam złote. Spowita słodkim zapachem, w aurze złotego pyłu cieszę się z nadchodzącego lata. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że prasłowianie wierzyli w cudowną moc tego zapachu i swe gorączkujące dzieci zanosili pod kwitnący krzew, by w swym dobroczynnym mikroklimacie odzyskali zdrowie. Badania wykazały, że kwiat bzu czarnego zawiera olejek eteryczny z kwasem walerianowym, który ma działanie uspokajające. Ja też się tak czuję pod krzakiem bzu. Mam ochotę tylko trwać, chłonąć zapach i magiczny urok chwili.</span>

#### <span style="color: #777777;">Dawne wierzenia</span>

Cudowne właściwości lecznicze kwiatów, owoców, liści i korzenia bzu czarnego były znane od dawna, ale równocześnie bez występował w opowieściach związanych z czarami i śmiercią. W starożytnej Irlandii wystarczającym dowodem na to, że bez czarny jest drzewem magicznym był fakt, że jego owoce trzymają się na nim jeszcze w grudniu. W Anglii zabroniono palić w piecu drewnem z bzu, gdyż mogłoby to sprowadzić diabła, który zatkałby komin. Wierzono też, że ponowne zakwitnięcie bzu na jesieni sprowadzi śmierć osoby młodej. Wieszano na krzaku owoce jarzębiny, by odczynić czary. Czym mógł być spowodowany strach ludzi? Przypuszczam, że środowiskiem, w którym rósł bez – podmokłe lasy i łąki, lekko duszący zapach, czarne, lśniące owoce, których nawet niekorzystna aura nie potrafiła zniszczyć. Ale bez względu na strach, ludzie zawsze wiedzieli o leczniczych właściwościach bzu. Już w średniowieczu napar z kory służył paniom jako herbatka odchudzająca, a napar z kwiatów jako środek napotny i moczopędny.

### <span style="color: #777777;">W jakim celu możemy użyć</span>

### <span style="color: #777777;"> kwiatów z czarnego bzu?</span>

### <span style="color: #777777;">Po pierwsze – dla przyjemności:</span>

#### <span style="color: #777777;">Letni szampan ze złotym pyłkiem – może być dla dzieci.</span>

[![1-3](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/1-3.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/1-3.jpg)

Najpierw zajmiemy się przyjemnością. W Anglii picie napoju z kwiatów Elder przyniosło tradycyjny już napój zwany przez Anglików <span style="color: #777777;">Elderflower Cordial</span>. Wyspiarze zamknęli w butelce niezwykły zapach kwiatów czarnego bzu, a komórki dzikich drożdży, które mieszkają w płatkach przeprowadzają nam fermentację. W efekcie powstaje napój lekko gazowany, podobny do szampana o niezwykłym aromacie, który nawet w zimie przypomni nam o cieple, a pryskające bąbelki sprawią, że ogarnie nas fala letnich wspomnień.

A więc przygotujmy się do dopieszczenia naszych zmysłów.

Zrywamy kwiaty z rozwiniętymi i częściowo rozwiniętymi baldachami kwiatów. Nie mogą być zielone i nie mogą być już brązowe. Delikatnie umieszczamy w koszyku, uważając na pyłek – to w nim są komórki drożdży. Po przyjściu do domu rozkładamy na papierze baldachy, zostawiamy na godzinę – to czas dla żyjątek, by opuściły kwiaty. Kwiatów nie myjemy!

W słoiku do kiszenia ogórków lub 5-litrowej butli po wodzie mineralnej umieszczamy 15-20 baldachów kwiatów oraz 1-2 cytryny pokrojone w plastry. Gotujemy 5 litrów wody i rozpuszczamy w niej 1/2 kg cukru lub do ciepłej wody wlewasz mały słoik miodu i rozpuszczasz. Letnią wodą zalewamy kwiaty. Najlepiej użyj do produkcji swego kordiału wody źródlanej, miękkiej, bez jonów wapnia i magnezu – łatwiej uwolnią się związki decydujące o smaku i zapachu.

Całość szczelnie zamykamy i odstawiamy na 6-8 dni. Pojawi się piana – to oznaka fermentacji – nasze bakterie pracują. Po tygodniu napój przecedzamy i zlewamy do butelek plastikowych, 1,5 litrowych, nie dolewamy do końca butelki. Butelki zakręcamy i umieszczamy w chłodnym miejscu. Z biegiem czasu napój będzie tracił na słodyczy, a zyskiwał na procentach. Jeśli wolimy mieć napój dla dzieci – bezprocentowy – to wystarczy, że go zamrozimy w butelkach plastikowych, np po wodzie mineralnej.

<span style="color: #777777;">**Wersja druga, prostsza produkcji szampana:**</span> Kwiaty bzu zalewamy posłodzoną, letnią wodą – tak, jak wyżej, dorzuć cytrynę pokrojoną w plastry. Zakręcamy butlę (ja robię w butelkach 5-litrowych po wodzie mineralnej). Po 24-36 godzinach przelewamy macerat bzowy przez lejek i gazę lub filtr do mleka do butelki 1,5 litrowej. Nie dolewaj do końca, zostaw 7 cm wolnej przestrzeni, zakręć, odstaw do chłodnej piwnicy. Nastąpi cicha fermentacja, po otwarciu butelki popłynie bąbelkowy płyn. Na dno każdej butelki możesz wrzucić 10 rodzynek ekologicznych, pomoże to fermentacji, ale bez rodzynek też się zrobi. Nie możesz płynu zlewać do butelek szklanych, gdyż ciśnienie może rozsadzić szkło, które rozsypie się w drobne szczątki. Co kilka dni sprawdzaj swoje butelki, czy nie za bardzo napęczniały. Jeśli będą pękate, to odkręć delikatnie zakrętkę, by upuścić powietrze.

#### Robiłam szampan obydwiema metodami, ta druga jest wygodniejsza.

#### Warunki niezbędne, by szampan się udał:

1. Czystość słoja.
2. Zauważyłam, że jeśli kwiaty bzu były często podlewane deszczem, to jest na nich mniej dzikich drożdży, częściej rozwijają się patogeny – szampan może sie nie udać.
3. Ze względu na możliwy rozwój patogenów lepsza jest metoda druga.

### <span style="color: #777777;">Po drugie:</span>

#### <span style="color: #777777;">Do wspomagania leczenia</span>

<figure aria-describedby="caption-attachment-2003" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_2003" style="width: 690px">[![11](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/11-1024x682.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/11.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-2003">Wysuszone i przetarte kwiaty czarnego bzu.</figcaption></figure>Napary z kwiatów bzu czarnego stosuje się w jako środek:

- napotny w leczeniu chorób infekcyjnych, do zbijania temperatury. Ma podobno silniejsze działanie niż kwiat lipy, herbatka działa też moczopędnie
- uszczelniający ściany naczyń włosowatych i zwiększający ich elastyczność, co jest niezwykle istotne dla osób np z pękającymi naczynkami, również przy przeziębieniach
- do przemywań oczu w stanach zapalnych
- do płukania gardła

#### <span style="color: #777777;">Suszenie</span>

W miejscu czystym ekologicznie ścinany baldachy kwiatów i suszymy w temperaturze pokojowej, nie na słońcu, w trakcie suszenia przekładamy kwiaty. Nie wkładajmy do piekarnika, bo się przypalą, co mnie się udało zrobić. W ten sam sposób suszymy liście krzewu bzu (właściwości napotne, moczopędne, wzmacnia odporność na choroby zakaźne). Ususzone kwiaty przecieramy na sitku, by pozbyć się szypułek łodyżek, pozostałą miazgę z kwiatów delikatnie przesypujemy do torebki lub słoika, oznaczamy, podpisujemy i umieszczamy w suchym miejscu. Na mały słoiczek potrzeba około 40 kwiatów.

#### <span style="color: #888888;">Napar</span>

1 łyżkę ususzonych kwiatów zalewamy wrzątkiem, przykrywamy spodkiem kubek. Pijemy po 10 minutach naciągania. Jest to niezastąpiony i pyszny napój, który można posłodzić łyżeczką miodu i podawać dzieciom w trakcie przeziębień. Podobnie robimy herbatkę z liści.

#### <span style="color: #777777;">Jeszcze ciekawostka: </span>

<figure aria-describedby="caption-attachment-2005" class="wp-caption alignleft" id="attachment_2005" style="width: 150px">[![uszakbzowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/uszakbzowy-150x150.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2014/05/uszakbzowy.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-2005">Wikipedia</figcaption></figure>Na gałęziach bzu czarnego można znaleźć narośl, którą zwie się bzowym uchem. Jest to grzyb jadalny, ale w naszej kuchni niepopularny. Cenią tę narośl kucharze chińscy i wykorzystują do swoich potraw dla jego waloru opierającego się na chrząstkowym charakterze.

#### <span style="color: #777777;">Kończymy przygodę z bzem czarnym, który zdobywa coraz większą popularność w naszym kraju. Kwitnie już robinia akacjowa, czy wiecie, że te piękne kwiaty są jadalne?</span>

###### <span style="color: #777777;">Bibliografia:</span>

###### <span style="color: #777777;">M. E. Senderski: Zioła</span>

###### <span style="color: #777777;">pr. zbiorowa: Na początku było drzewo</span>

###### <span style="color: #777777;">Wiadomości zielarskie: Nowe wskazania lecznicze, mgr Joanna Wójcik</span>
