---
title: "Olchowe mikstury"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/olchowe-mikstury/"
modified: "2026-07-08T12:24:50+00:00"
---

# Olchowe mikstury

### <span style="color: #777777;">Niedaleko wioski, w której mieszkamy jest kino. Niewiele filmów możemy w nim oglądać, ale na kilka oskarowych zawsze możemy liczyć. Tym razem miałam szansę zobaczyć “Zjawę”. Ogromnie się z tego ucieszyłam, bo pomijając sceny drastyczne, w czasie których i tak zamykam oczy, mogłam cieszyć się pięknem zdjęć Emmanuela Lubezki. Jest taka scena, gdy główny bohater wraz ze swym synem tropią jelenia w lesie zalanym wodą. Światło poranka miesza się z mgłami i łagodnie spoczywa na potężnych konarach drzew i krążącej wodzie. To muszą być olchy, pomyślałam i zapragnęłam znaleźć u siebie takie okazy. No cóż, tu nie Ameryka i na nic potężnego nie mogę liczyć, ale parę okazów rośnie. Co prawda nie zatopionych, ale zawsze.</span>

<figure aria-describedby="caption-attachment-5244" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5244" style="width: 800px">[![800px-PuszczaBiałowieska-ols](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/800px-PuszczaBialowieska-ols.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/800px-PuszczaBialowieska-ols.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5244">Las olchowy. Źródło: wikipedia.org</figcaption></figure>W dawnych wierzeniach olchę traktowano magicznie. To drzewo przynosiło rozwiązania trudnych sytuacji, prorocze sny, ułatwiało podjęcie dobrej decyzji. Pomedytuj przy olsze, zadaj pytania i posłuchaj odpowiedzi. Ona zawsze przyjdzie, tylko czy ją usłyszysz?

<figure aria-describedby="caption-attachment-5236" class="wp-caption alignleft" id="attachment_5236" style="width: 300px">[![Bies. Źródlo: P. Zych, V. Vargas, Bestiariusz słowiański, czyli rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/bies_z_bestiariusza-450x259-300x172.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/bies_z_bestiariusza-450x259-1.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5236">Bies. Źródło: P. Zych: Bestiariusz słowiański</figcaption></figure>Ludzie obawiali się olchy, więc kontakt z nią mieli zazwyczaj szamani. Irlandzkie czarownice z drewna olchowego wyrabiały gwizdki, którymi zaklinały zbyt silne wiatry, olchowe różdżki w krainie Harrego Pottera przeznaczone były dla czarodziejów obdarzonych dużą mocą magiczną. Dlaczego ze strachem i wielkim szacunkiem odnoszono się do olchy? Co zadecydowało o właśnie takim stosunku do drzewa, które pokochało wodę? Wyobraźmy sobie mokradła, zatopione lasy, bagna, według dawnych wierzeń pełne błotników, wodników, biesów, którzy swym działaniem mogli pomylić drogi, wciągnąć pod wodę. W takim lesie można spotkać nawet Dobrochoczego, istotę dobrą, ale karzącą za złe traktowanie Lasu. Wyobraźmy sobie drzewa, które zmieniają kolor po przecięciu, jak gdyby do rany podchodziła krew. W niektórych opowieściach niemieckich olcha zaczynała krwawić już w momencie, gdy pomyślano o jej wycięciu. To wszystko miało ogromny wpływ na stosunek człowieka do drewna olchowego, które traktowano w wielu regionach magicznie i z wielkim szaunkiem.

Olcha okazała się niezmiernie wytrzymałym materiałem na budowy pod wodą – rury podziemne, podwaliny do mostów, pale, cembrowanie studzien, klatki do przechowywania ryb. Również w sztuce farbierskiej była niezastąpiona, uzyskiwano z niej aż 4 kolory: zielony z kwiatów, czerwony z kory, brązowy z gałęzi, żółty z młodych pędów. Po wygotowaniu kory dodawano różne związki, które dalej pozwalały na transformację barw. Z kolei ekstrakt z dojrzałych szyszek nasiennych używano jako atrament w zastępstwie galasu.

<figure aria-describedby="caption-attachment-5248" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5248" style="width: 866px">[![olcha pnie drzew](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0856-3.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0856-3.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5248">Pomarańczowe pnie olchy.</figcaption></figure>W medycynie ludowej używano liści do uśmierzenia bólu i gojenia ran, ugotowane z trybulą lub miętą i przyłożone jako ciepły kompres do piersi karmiących kobiet pozwalały na rozgonienie zapalenia piersi lub też rozpędzenie pokarmu. Gałązki z liśćmi olchy skropione wodą i rozłożone w stajniach, budach, kurnikach, ptaszarniach przyciągały wszy, które w ten sposób można było wytępić. Podobnie gałązki okryte liściem kładziono rankiem pomiędzy zagonki kapusty, by zebrać pchły ziemne.

Olcha rośnie przy brzegach wód, rowów, w kompleksach leśnych znanych jako olsy porzeczkowe – występuje razem z czarną porzeczką i olsy torfowe. Towarzyszą jej rośliny takie jak wiązówka błotna, psianka słodkogórz, knieć błotna, pępawa błotna, ostrożeń warzywny, błotny, odmiany turzycy, kosaciec żółty, przytulia błotna i wiele innych. W moich okolicach nie ma kompleksów olchowych, to drzewo powszechne, rośnie przy drogach i potokach. Teraz wabi kolorem kwiatów męskich.

<figure aria-describedby="caption-attachment-5249" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5249" style="width: 866px">[![Kwiaty olchy, męskie - długie i żeńskie - szyszeczki.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0861.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0861.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5249">Kwiaty olchy, męskie – długie i żeńskie – szyszeczki.</figcaption></figure>#### <span style="color: #777777;">Surowcem leczniczym są:</span>

- kora – zbieraj w czasie zimy lub w ciągu roku,
- pąki – zbieraj, gdy puchną i zaczynają się otwierać,
- liście – zbieraj w maju,
- gałązki wraz pąkami, szyszkami i kwiatami pyłkowymi – zbieraj w marcu, w czasie kwitnienia i pylenia, pyłek traktuj delikatnie. Kwiaty męskie możesz zatopić w occie jabłkowym, tak jak kwiaty leszczyny [klik](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/inspiracje-slowianska-leszczyna/). Działanie podobne.

#### <span style="color: #777777;">Co olcha leczy?</span>

- działa bakterio i wirusobójczo
- hamuje odczyn zapalny
- obkurcza naczynia krwionośne i limfatyczne, zmniejszając przekrwienie, likwiduje wysięki
- hamuje biegunki
- działa przeciwbólowo, żółciopędnie, uspokajająco, moczopędnie

Jest świetna do użycia zewnętrznego – rozwiązuje wiele problemów skórnych, podobnie jak leszczyna. Odwary z kory, napary z liści można stosować jako płukanki do zainfekowanego gardła, oparzeń, trądziku, egzem, wysięków podskórnych, grzybicy, problemów ocznych, stanów zapalnych narządów płciowych. Wewnętrznie możesz olchę stosować w przypadku nieżytów żołądka, biegunki, infekcji, gorączki, reumatyzmu, chorób zakaźnych. Więcej [klik.](http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm)

#### <span style="color: #777777;">Olchowo-czeremchowo-brzozowo-leszczynowe wióry</span>

[![DSC_0853](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0853.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0853.jpg)

Spacerując w okolicy zebrałam nie tylko gałązki olchy, również brzozy, czeremchy i leszczyny. Zrobię sobie mieszankę herbacianą z wiórów zestruganych z kory gałązek. Do ściągania kory użyj obieraka do jarzyn, kora schodzi łatwo, ale i tak nie unikniesz poranień palców, goją się szybko, nie ma się czym przejmować. Za to proces schnięcia i przetwarzania jest piękny. Strugi są kolorowe, z czeremchy bardziej pomarańczowe, z olchy żółtawe. Jeśli zdecydujesz się również na brzozę, to nie musisz skrobać kory, wysusz tylko cienkie gałązki wraz z kwiatami. Strugi ułożyłam w koszyku wiklinowym, przykryłam bawełną i położyłam na kaloryferze, na drewnianych podstawkach. Możesz też włożyć do pieca i suszyć w temperaturze do 80 st. C, ja piecyka z termostatem nie mam, więc suszę na kaloryferze. Trudno będzie ci teraz znaleźć czeremchę, jeśli nie znasz jej stanowiska, bo niczym szczególnym się nie wyróżnia o tej porze roku. Ja ją rozpoznałam po zapachu, złamana gałązka wydziela charakterystyczną woń, mocno pachnie w czasie skrobania. Wysuszone gałązki zmiksowałam w termomixie – pulsacyjnie, żeby nie przegrzać surowca. Możesz to zrobić mikserem lub w młynku żarnowym, elektrycznym (pulsacyjnie). Uzyskasz drobne trociny.

#### <span style="color: #777777;">Miód wiórowo-propolisowy</span>

<figure aria-describedby="caption-attachment-5224" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5224" style="width: 866px">[![kora olchy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0854.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0854.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5224">Zmiksowana kora, z lewej grubsze części, z prawej te, które połączą się z miodem.</figcaption></figure>W czasie mojej pracy widząc, jak mocno udało mi się zmiksować wióry, doszłam do wniosku, że część przesieję przez sitko perlonowe i najdrobniejszy połączę z miodem, mam jeszcze miód spadziowy, ze spadzi liściastej, zrobiłam to w stosunku 1:1,5, gdzie 1 oznacza korę. Dodałam też trochę propolisu, może 1/8. To są moje drewniane śniadania – płaska łyżeczka miodu trocinowego na pół kromki chleba, początek procesu oczyszczania posłodyczowego. Część trocin zostawiłam jako zasypkę do ewentualnych ran i piękny proszek do podziwiania.

[![miód olchowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0855.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0855.jpg)

#### <span style="color: #777777;">Korowy płyn do włosów</span>

Na wiosnę włosy zawsze wymagają wzmożonej uwagi z naszej strony, są wysuszone i czekają na powiew świeżości, tak samo, jak my – wyczekują wiosny. Część grubszą wiórów, która mi pozostała z przesiewania podzieliłam do 2 słoików – do przygotowującej się mikstury z lepiężnika, łopianu, kłączy pokrzywy i tataraku – dorzuciłam wymieszane wiórki z brzozy, czeremchy, olchy, czarnego bzu. Zadbają o czystość skóry, czeremcha dodatkowo pomoże pokrzywie i tatarakowi w zaprzestaniu wypadania. Drugą część zalałam alkoholem 40%. Nie musisz suszyć kory, możesz ją tylko rozdrobnić i zalać gorącym alkoholem – podgrzanym do temperatury 80 st. C. Najlepiej zrób to w stosunku 1:1, zioła powinny swobodnie pływać. Po zakończonej maceracji (2 tygodnie czasu, codziennie wstrząśnij) płyn przecedź i dodaj 1/2 pojemności przegotowanej wody, zmniejszysz w ten sposób procentowość, dodaj trochę gliceryny, co spowoduje nawilżenie skóry.

Przykładowy zestaw: 100 ml nalewki korowej zrobionej w stosunku 1:1, 50 ml wody, 15 ml gliceryny lub glicerydu pokrzywowego, niecierpkowego, nasturcjowego zrobionego w lecie.

#### <span style="color: #777777;">Nalewka dla oczyszczenia organizmu</span>

1 część kory olchy

1 część kory czeremchy

1/2 części kory leszczyny

1 część gałązek brzozy

1 część kwiatów nagietka, artykuł [klik](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/tag/nagietek/)

200 ml alkoholu 40%

Rozdrobnione części roślinne zalej alkoholem w stosunku 1:3, ustaw w miejscu ciepłym. Codziennie wstrząśnij, chroń od światła. Po 2 tygodniach przefiltruj. Pij 2 razy dziennie po łyżce mikstury wymieszanej z wodą.

#### <span style="color: #777777;">Do swojej mikstury oczyszczającej użyłam:</span>

- gałązek brzozy, które oczyszczają organizm ze szkodliwych produktów, ochraniają miąższ wątroby, działają ogólnie wzmacniająco, uszczelniają naczynia krwionośne, regulują trawienie
- kory czeremchy, która zawiera glikozydy cyjanogenne, wywiera wpływ przeciwnowotworowy. W medycynie ludowej używana była jako środek moczopędny i przeciwreumatyczny.
- kory leszczyny
- kwiatu nagietka – lubię go dodawać do swoich mikstur, kwiat nagietka działa immunopobudzająco, zwiększa ogólną odporność, pobudza czynność wątroby, podnosi ilość wydalanego moczu, co przyczynia się również do wydalania z organizmu szkodliwych metabolitów. Wykryte w nagietku saponiny mają budowę podobną do saponin żeń-szenia i eleuterokoka, adaptogenów rodem z Dalekiego Wschodu. (wg Ożarowskiego).

<figure aria-describedby="caption-attachment-5226" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_5226" style="width: 866px">[![mikstury z kory olchy, czeremchy, bzu czarnego, brzozy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0856.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/03/DSC_0856.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-5226">Od lewej płyn do włosów, nalewka, miód.</figcaption></figure>### <span style="color: #777777;">Fujarki z olchy nie wyrzeźbię, by zawracać nasze wiatry, nie pozostaje mi nic innego, jak je pokochać – wiatry i mgły, nieodłączną część przyrody tutaj. Uwielbiam czarować swoją rzeczywistość, materiał na różdżki jest tak łatwo dostępny. Olchowe różdżki są wierne swojemu właścicielowi, uff, jak dobrze. Nie zapomnij też zachowywać się w lesie grzecznie, Dobrochoczy czuwa. 🙂</span>

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.lokalneprzyshvpoll.sbs/)</span>



[![DSC_0264](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2015/11/DSC_0264.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2015/11/DSC_0264.jpg)

###### <span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia:</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">https://www.slawoslaw.pl/demony/</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">www.rozanski.li</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">A. Ożarowski: Rośliny lecznicze</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">pr. zbiorowa: Na początku było drzewo</span>
