---
title: "Krem rokitnikowy do twarzy i rąk"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/krem-rokitnikowy-do-twarzy-i-rak/"
modified: "2026-07-08T12:24:48+00:00"
---

# Krem rokitnikowy do twarzy i rąk

### <span style="color: #777777;">O rokitniku dowiedziałam się dopiero kilka lat temu, na zajęciach ze ze studiów zielarskich. Pani wykładowca wspomniała o tym, ze rokitnik zawiera wit. C, która nie ulega rozkładowi, ponieważ nie zawiera enzymu, który to powoduje. Zainteresowałam się tą rośliną i posadziłam u siebie na działce, jednak na owoce trzeba jeszcze poczekać kilka lat. Zaopatrzyłam się więc w owoce w sklepie internetowym i okazało się, że sok z nich zrobiony ma na górze warstwę oleju.</span>

Prawdę mówiąc myślałam, że coś zepsułam w czasie produkcji. Tak rozpoczęło się moje zainteresowanie rokitnikiem i olejem. Kupowałam różne oleje i używając ich stwierdziłam, że niektóre są mocno oszukiwane. Na zdjęciu widzisz 2 oleje rokitnikowe od 2 wytwórców. Różnią się kolorem, który świadczy o zawartości karotenoidów. Ten najbardziej czerwony pochodzi od lokalnych wytwórców i zakupiłam go dzięki uprzejmości ludzi mieszkających przy wschodniej granicy Polski. Olej możesz też zrobić sam zbierając górną, olejową warstwę z soku. Taki olej może mieć jednak frakcję wodną, która spowoduje szybsze psucie, dlatego też użyj go w miarę szybko, dodaj wit. E i przechowuj w lodówce.

#### <span style="color: #777777;">Możesz go użyć zewnętrznie:</span>

![](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/220px-243_Hippophae_rhamnoides-178x300.jpg)Olej rokitnikowy był używany już bardzo dawno, pewnie, jak to zwykle bywało, ludzie poszli śladem zwierząt i ich pożywienia. W ten sposób odkryto coś, co pomaga nie tylko wewnętrznie, ale i nadaje się do leczenia problemów zewnętrznych. W starożytnej Grecji rokitnikiem karmiono konie, by miały błyszczącą sierść, stąd jego nazwa rodzajowa *Hippophae* pochodzi od słów greckich: *hippos –* koń*, phaos –* błyszczący. Nasza skóra czeka na cenne karotenoidy, wit. C, E, B, flawonoidy, antocyjany. Stosuj go w przypadku:

- suchości skóry,
- cery trądzikowej,
- wypadania włosów – wcieraj w skórę głowy
- do leczenia zmian, które wystąpiły po chemioterapii, może się też okazać ratunkiem dla zbliznowaceń,
- problemów z oczami – stosuj maseczki

Olej ten zawiera m. in.:

- wysokie stężenie kwasu palmitynowego. Kwas ten jest obecny w warstwie rogowej naskórka i w sebum, tworzy na powierzchni skóry film, który zapobiega utracie wody i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. To on właśnie sprawia, że kremy i maści z udziałem oleju rokitnikowego możemy stosować na problemy skórne – do skóry suchej, zniszczonej, skłonnej do wyprysków, tłustej, ale również w przypadku odleżyn, odmrożeń, trudno gojących się ran.
- fitosterole i 100-500 mg% karotenoidów. Ilość karotenoidów zależy od miejsca, gdzie rośnie rokitnik. Dzięki tym związkom olej rokitnikowy regeneruje odnowę naskórka, pobudza jego nawilżanie oraz opóźnia proces powstawania zmarszczek. Z oleju można również robić okłady na zmęczone, podpuchnięte oczy, także w przypadku zapalenia spojówek.

#### <span style="color: #777777;">Możesz go użyć wewnętrznie:</span>

- We wszelkich problemach ze śluzówkami jamy ustnej lub pochwy – afty, owrzodzenia, stany zapalne – żuj po łyżeczce 3 razy dziennie, grzybice, stany zapalne pochwy – stosuj czopki, żylaki odbytu, pęknięcia skóry przy odbycie – stosuj smarowanie. W tym ostatnim przypadku rokitnik działa leczniczo na skórę, nie na przyczynę powstawania hemoroidów,
- w problemach skóry po chemioterapii, odmrożeniach, odleżynach, poparzeniach (tylko I i II stopnia) – smaruj olejem 2-3 razy dziennie,
- chorobach wrzodowych żołądka, dwunastnicy, stanach zapalnych układu pokarmowego – picie oleju powoduje leczenie nadżerek, zmniejszenie dolegliwości bólowych, działa również żółciotwórczo i żółciopędne, ochronnie i przeciwzapalnie na nerki, wątrobę, jelita
- w problemach funkcjonowania układu naczyniowego – zapobiega rozwojowi zakrzepowego zapalenia żył, miażdżycy, zawałom serca. Stosowany może być również do pielęgnacji stanów pozawałowych.
- 5% olej rokitnikowy podaje się też iniekcyjnie jako preparat po chemioterapii i środek ogólnie wzmacniający.
- Rosjanie piją herbatę z liści rokitnika, które zawierają około 5% garbników. Napar z liści był od dawna stosowany na Syberii i Ałtaju jako lekarstwo przy anemii, chorobach reumatycznych, chorobach zapalnych żołądka i przewodu pokarmowego.

#### <span style="color: #777777;">Przeciwwskazania:</span>

<span style="color: #3f5a36;">**Nie stosuj oleju rokitnikowego wewnętrznie, jeśli cierpisz na stany zapalne wątroby, trzustki, woreczka żółciowego.**</span>

Kupując olej rokitnikowy zwróć uwagę na to, z czego jest tłoczony – może być z nasion i z owoców. Bogactwo składu ma olej z owoców, obydwu nie należy łączyć ze sobą.

Zastosuję olej rokitnikowy do kremu, ponieważ jestem zachwycona jego działaniem mocno regenerującym, a sama mam problem, zwłaszcza w zimie ze skórą zbyt suchą. Ze względu na bogactwo składu (flawonoidy, karotenoidy) ma właściwości przeciwzmarszczkowe i uszczelniające naczynia krwionośne. Jego mocno pomarańczowy kolor sprawia, że możemy go użyć w niewielkiej ilości – zastosowałam 10%, ponieważ barwiłby skórę. Oczywiście można go stosować również samodzielnie w formie maseczek, czy jako dodatek do olejów, którymi czyścimy twarz. Kolor pomarańczowy po krótkim czasie znika.

#### <span style="color: #777777;">Przepis na krem rokitnikowy – dla 200 g kremu</span>

![krem rokitnikowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/DSC_1623-2-1.jpg)

**<span style="color: #777777;">Faza olejowa: </span>**

olej 60 g ( w tym 45 oleju migdałowego, 15 g oleju rokitnikowego w fazie C)

emulgator MGS 8 g

alkohol cetylowy 2 g

wit E, octan tokoferoli 3 g

**<span style="color: #777777;">Faza wodna: </span>**

napar z owoców róży 70 g

gliceryt żywokostowy 10 g

kwas hialuronowy 1% 40 g

d-panthenol 5 g

**<span style="color: #777777;">Dodatkowo:</span>**

30 kropli konserwantu DHA BA

olejek eteryczny – jeśli chcesz

Opcjonalnie: dodaj do fazy olejowej 3 g wosku na 100 g kremu, jeśli robisz tak, jak w przepisie 200 g kremu to dodaj 6 g wosku, ale wówczas musisz odjąć dodatkowe gramy, które wprowadzasz od ilości olejów. Ten krem jest dosyć rzadki, jeśli wolisz gęstsze, wprowadź wosk. Krem będzie bardziej gęsty, jeśli zamiast oleju migdałowego uzyjesz oleju jojoba.

Olej migdałowy – można podgrzewać do wyższej temperatury, by stopić emulgator i alkohol cetylowy. Jeśli odczuwasz dużą suchość skóry, dodaj też olej z pestek brzoskwiń, ma on sporo kwasów omega 6, które sprzyjają utrzymaniu nawilżenia skóry. Innym olejem z dużą zawartością kwasów omega jest olej z krokosza.

Część oleju ze składu – rokitnikowy – zostawiłam do dodania do ostatniej fazy tworzenia kremu – dodam go wtedy, gdy temperatura kremu spadnie poniżej 40 st. C, razem z innymi, nieodpornymi na temperaturę składnikami – wit. E, kwas hialuronowy, d-panthenol.

1\. Topienie w oleju alkoholu cetylowego i emulgatora. Odmierz w 1 zlewce olej migdałowy, emulgator, alkohol cetylowy. Wstaw do kąpieli wodnej i podgrzewaj. Gdy wszystkie składniki się stopią, zauważ, czy olej jest przeźroczysty – to oznaka, że wszystkie składniki rzeczywiście się stopiły. W pierwszej próbie robienia kremu wyciągnęłam zbyt wcześnie i w kremie były wyczuwalne drobinki alkoholu cetylowego. Robię dużo błędów – to chyba po to, żeby o nich napisać i cię przestrzec przed nimi. Wolę tak myśleć o sobie, bo moje roztrzepanie już przestało mnie bawić. 😉 Wyciąg z kąpieli wodnej zlewkę i odstaw na ściereczkę bawełnianą albo złożony ręcznik papierowy. Chodzi o zrobienie izolacji od zbyt zimnego podłoża – jeśli położysz na blacie, to od spodu emulgator będzie się szybciej krystalizował na dnie zlewki.

2\. Przygotowanie części wodnej. Odmierz do słoika o odpowiednich rozmiarach (w nim będziesz ubijać krem) fazę wodną – napar z owoców róży, gliceryt żywokostowy. Doprowadź w kąpieli wodnej do temperatury 50 st. C.

3\. Ubijanie kremu. Do słoiczka z fazą wodną włóż końcówkę blendera, powoli wlewaj tłuszcze i mieszaj łyżeczką. Wstaw naczynie do przygotowanego wcześniej garnka z zimną wodą, by chłodzić krem. Cały czas mieszaj łyżeczką. Na koniec, gdy temperatura kremu spadnie do 40 stopni C, włóż końcówkę blendera i krótko ubij. Krem powinien zgęstnieć. Odstaw do dalszego stygnięcia.

Dodatkowa uwaga: Robiłam krem bez ubijania, z samym tylko mieszaniem, robi się idealnie, co jest świetną informacją zwłaszcza wtedy, gdy robisz tylko 50, 100 g kremu. O technice przeczytaj w artykule [o moczniku.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/rewelacja-dla-kazdego-krem-do-stop/)

<figure aria-describedby="caption-attachment-6961" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6961" style="width: 866px">![krem rokitnikowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/DSC_1612-4.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6961">Ubijaj dwie fazy ze sobą do uzyskania takiej konsystencji kremu</figcaption></figure>5\. Przygotuj składniki do ostatniego momentu robienia kremu – d-panthenol, wit. E, kwas hialuronowy, konserwant, olejek eteryczny, olej rokitnikowy.

6\. Gdy temperatura słoika w dotknięciu będzie lekko cieplejsza niż twoja dłoń, możesz zacząć dodawać pozostałe składniki. Powinny mieć temperaturę zbliżoną, czyli nie powinny być przed chwilą wyciągnięte z lodówki. Daj im godzinę na wyrównanie temperatury z otoczeniem albo włóż na 20 minut do wody o temperaturze 40 st. C. Temperatura dodatkowych składników kremu może się różnić od temperatury kremu, chodzi tylko o to, by ta różnica nie była duża. Najpierw dodaj olej rokitnikowy, wymieszaj, potem resztę składników, które odważaj na wadze za każdym razem ją resetując. Podczas ubijania nie napowietrzaj kremu, czyli nie unoś końcówki blendera – powietrze w kremie sprzyja szybszemu psuciu!!

Możesz odmierzyć wszystkie składniki fazy C do jednej zlewki i zawartość równocześnie wlać do twojej bazy, wymieszaj najpierw łyżeczką, potem możesz króciutko ubić blenderem.

#### <span style="color: #777777;">Ważne: Wszystkie zlewki, słoiki, łopatki, termometry, motylek do ubijania – gotuję w garnku przez 5 minut. Na bieżąco (gdy o czymś zapomniałam lub gdy coś się przydarzy) pozbawiam bakterii za pomocą spirytusu, który wlałam do butelki z dyfuzorem. Czekam minutę.</span>

Krem ma piękny, pomarańczowy kolor i wyjątkowo długo daje uczucie nawilżonej skóry – to dzięki kwasowi hialuronowemu, d-panthenolowi. Zamiast oleju rokitnikowego możesz dodać inny olej zimnotłoczony, najlepiej taki, który ma wysoką zawartość kwasów GLA, które sprzyjają głębszej penetracji skóry z ogórecznika lekarskiego, wiesiołka, nasion czarnej porzeczki, agrestu lub innego oleju, dobrego dla twojej skóry. Zapomniałam dodać lanoliny, więc krem nie ma lepkości, którą lubię, ale w niczym to nie przeszkadza. Jest świetny, przeznaczony dla skóry normalnej (na noc) i przesuszającej się (na dzień i na noc).

> GLA wpływa korzystnie na krążenie krwi w skórze, przez to na jej lepsze odżywienie, dotlenienie i usuwanie toksyn, co poprawia strukturę, wygląd i koloryt skóry. Podany zewnętrznie, w postaci maści lub kosmetyku, łatwo wnika do głębszych warstw skóry, gdzie zostaje przekształcony w prostaglandyny, co chroni skórę przed infekcjami, hamuje rozwój alergii, likwiduje stany zapalne i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się.

Panacea, nr 3/2008

#### <span style="color: #777777;">Działanie poszczególnych składników na skórę</span>

kwas hialuronowy 1% – 1% oznacza, że do stworzenia żelu użyto 1% kwasu hialuronowego (mieszanki wielko- i małocząsteczkowych) i 99% wody destylowanej. Wraz z wiekiem zmniejsza się ilość kwasu hialuronowego w naszej skórze, co prowadzi do degradacji włókien kolagenowych i zmian w postaci zmarszczek i wysuszenia skóry. Proces ten przyspiesza działanie promieni słonecznych – promieniowanie UV. Kwas hialuronowy ma doskonałe właściwości nawilżające, poprawia elastyczność, sprawia, że inne składniki potrafią głębiej dotrzeć. Możesz użyć do 95% kwasu hialuronowego, ale nie sądzę, żeby ktoś tak robił, bo kwas hialuronowy jest gęstą, lepką cieczą. Można go połączyć z olejem i bezpośrednio nałożyć na twarz, pod oczy.Więcej [klik.](https://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Kwas-hialuronowy-1/239)

D-panthenol – to prowitamina B5, łatwo wnika w głąb skóry i zmienia się w witaminę B5 – kwas pantotenowy. Działa łagodząco na skórę, osłabia jej negatywne reakcje, łuszczenie, zaczerwienienie, ułatwia rozprowadzanie kremu. W kosmetykach można go używać 1-5%. Więcej [klik.](https://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/75-D-pantenol-w-roztworze-wodnym/231)

witamina E – octan tokoferoli – pełni rolę ochraniacza przed utlenieniem związków olejów, dzięki czemu oleje zimnotłoczone zachowują dłużej świeżość. Chroni przed wysuszaniem, podwyższa zdolność wiązania wody przez skórę, ma działanie przeciwzapalne. Możesz użyć w kosmetyku 0,5-5%. Więcej [klik.](https://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Witamina-E/230)

#### <span style="color: #777777;">Przepis na rokitnikowy krem do rąk</span>

![krem do dłoni](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/DSC_1617-2.jpg)

Tak bardzo spodobał mi się krem, że zrobiłam jeszcze krem do dłoni, już bez licznych pomyłek, które opisałam w ostatnim artykule. Ze względu na porę roku dodałam do niego wosku pszczelego, by zapobiec utracie wody z naskórka. Osoby uczulone na wosk mogą zwiększyć ilość olejów. Podaję proporcje na 400 g kremu.

<span style="color: #777777;">**Faza wodna:**</span>

odwar z korzenia żywokostu 190 g

kwas hialuronowy 1% 40 g – dodawany, gdy krem ostygnie

gliceryt różany 20 g

d – panthenol 10 g – dodawany, gdy krem ostygnie

**<span style="color: #777777;">Faza olejowa:</span>**

alkohol cetylowy 8 g

wosk 24 g

oliwa z oliwek 56 g

emulgator MGS 16 g

olej rokitnikowy 10 g – dodawany, gdy krem ostygnie, tu możesz dać inny olej zimnotłoczony – z lnianki, lniany, konopny lub olej z wyższą zawartością GLA

witamina E – 4 g – dodawana, gdy krem ostygnie

konserwant DHA BA – 50 kropli – dodawana, gdy krem ostygnie

1. Do zlewki mniejszej odmierz oliwę, emulgator, wosk, alkohol cetylowy. Wstaw do kąpieli wodnej i podgrzewaj do rozpuszczenia wszystkich składników. Odstaw na złożoną ściereczkę.
2. Do słoika, w którym będziesz ubijać krem, przygotuj fazę wodną – przefiltrowany odwar z żywokostu (gotuj 5 minut, po zagotowaniu ustaw na poziomie 1, przykryj, zostaw na noc) i gliceryt różany (użyj innego lub pomiń ten składnik, zamiast niego zwiększ ilość odwaru. Do odwaru użyj wody destylowanej – na 200 ml wody 1,5 łyżki żywokostu suszonego.
3. Gdy faza olejowa osiągnie temperaturę 60 st. C, podgrzej w kąpieli wodnej fazę wodną do temperatury 50 st. C. Ustaw słoik na bawełnie (żeby słoik się nie ślizgał w trakcie ubijania).
4. Wlewaj część olejową i ubijaj do momentu, gdy krem nabierze gęstości – około 1-2 minuty. Faza olejowa może zacząć krzepnąć na bokach zlewki – na moment włóż do kąpieli wodnej, brzegi zlewki się zagrzeją i wosk, emulgator znowu się rozpuści. Zawsze zostanie część olejów na spodzie zlewki zakrzepniętej z emulgatorem i woskiem. Trudno.
5. Odstaw krem. Gdy ostygnie do temperatury około 35 st. C – po kolei odmierzaj następne składniki – kwas hialuronowy, D-panthenol, olej rokitnikowy, konserwant, olejki eteryczne (ja zapomniałam), witaminę E. Ubijaj. Wyparzoną łyżeczką przemieszaj krem i ubij.
6. Rozlej do wyparzonych słoiczków.

![krem do dłoni](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/DSC_1626-2.jpg)

Krem ma w składzie wosk pszczeli, co powoduje, że wilgoć zostanie zatrzymana w naskórku. Testowałam go dzisiaj i rzeczywiście nie znika tak szybko efekt nawilżenia dłoni, co może być świetną sprawą na obecne warunki pogodowe. Krem możesz stosować również na twarz, do ciała, stóp.

Rób kremy, chwal się swoimi produktami i efektami na skórze. Ja pokochałam kręcenie, daje mi to dużo radości, a przede wszystkim wytchnienia. Podobnie, jak produkcja mydła i maści – oczyszcza umysł. Samo kręcenie jest krótkie, ale znalezienie wszystkich składników w domu to już jest większa sprawa. I pomimo specjalnego uporządkowania w szafach – ja nadal szukam. 😉 A może to dobrze? Godzę się z tym, no bo jak długo można się sprzeciwiać swojej własnej, kochanej osobie? I tu naturalnie wyszło mi życzenie dla ciebie – lub te swoje niedoskonałości, otocz je ciepłem, są w końcu tylko twoje. Ślę w twoją stronę dobre myśli i zdjęcie uschniętych liści, które dzięki naturze dołączyły do powszechnie rozumianego piękna. A może piękne są zawsze? Dobrego dnia. 🙂


#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.lokalneprzyshvpoll.sbs/)</span>

![zmrożone liście](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2017/01/DSC_1157-e1484984635651.jpg)

###### <span style="color: #c7c7c7;">Bibliografia:</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">[czytelnia medyczna](http://www.czytelniamedyczna.pl/2472,lecznicze-zastosowanie-oleju-rokitnikowego.html)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">[panacea](http://www.panacea.pl/articles.php?id=2406)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">LNE 6/2016: Onkokosmetyka, regeneracja bariery hydrolipidowej, Karolina Łukaszewicz</span>

###### [<span style="color: #c7c7c7;">pubmed</span>](https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27616182)

###### <span style="color: #c7c7c7;">[blog](http://kuracjusz24.pl/rokitnik-zwyczajny/)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">[blog](http://kosmetycznylab.blogspot.com/2014/01/kwasy-nasycone.html)</span>

###### <span style="color: #c7c7c7;">zdjęcie pochodzi [stąd](https://en.wikipedia.org/wiki/Hippophae_rhamnoides)</span>
