---
title: "Krem nagietkowy"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/krem-nagietkowy/"
modified: "2026-07-08T12:24:49+00:00"
---

# Krem nagietkowy

### <span style="color: #777777;">Nagietek zachwyca nie tylko pięknem i wszechstronnym zastosowaniem, również łatwością uprawy, co dla mnie – początkującej ogrodniczki – jest niezwykle istotne. Pamiętam swoje pierwsze siewki, które wciskałam do ziemi, przeżył tylko nagietek i bylica piołun. Cała reszta zniknęła. Nagietek ma tylko jedną wadę – jest to roślina jednoroczna i w związku z tym, każdej wiosny trzeba się lekko potrudzić, by wysiać nasiona do gruntu. </span>

### <span style="color: #777777;">Ponieważ teraz udało mi się kupić odmianę karłową (Promyk, Radio) o pomarańczowych, pełnych kwiatach, zbiorę nasiona na jesieni, by w przyszłym roku znowu móc cieszyć się pięknem pomarańczu. Odmiana karłowa bardzo mi odpowiada, nagietek lubi pokładać się po ziemi, a niski nadal stoi prościutko – lubię symetrię i ład.</span>

![krem nagietkowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0911-e1469352943622.jpg)

Postanowiłam ukręcić sobie krem nagietkowy. O samym nagietku i jego cudownych właściwościach pisałam [tutaj.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/meczy-cie-opryszczka/) Nie mam na skórze problemów do zaleczenia, ale pomyślałam, że chcę mieć pomarańczowy krem, dlatego też nie dodawałam innych ziół, które na pewno wzbogaciłyby mój krem, ale też równocześnie dodałyby koloru zielonego, a zieleń plus pomarańcz równa się burość. Zazwyczaj mi to nie przeszkadza, ale tym razem zdecydowanie chcę pomarańcz.

Kremem tym możesz smarować poparzenia słoneczne, trudno gojące się rany, skórę małych dzieci, a przede wszystkim swoją twarz. Szukając publikacji na temat nagietka znalazłam informację [klik](http://www.czytelniamedyczna.pl/2385,leki-naturalne-o-dzialaniu-ochraniajacym-sciany-naczyn-krwionosnych.html), że tkanka poddana działaniu preparatu z nagietka wytwarza dużą ilość mikronaczyń i wykazuje obecność hialuronianów. A kwas hialuronowy, to już każdy wie – wygładza, przywraca wilgotność i elastyczność skórze. To dobrze, że pomyślałam o nagietku, to właściwe zioło dla mojego celu, a w powiązaniu z moją wiarą w jego działanie już czyni cuda.

Doskonała książka autorstwa Barbary Bednarczyk-Cwynar “Skarby natury w kosmetyce” dostarczyła mi też wielu ciekawych informacji na temat nagietka i zawartości związków dla celów kosmetycznych. Książkę kupisz [tutaj.](https://www.gandalf.com.pl/b/skarby-natury-w-kosmetyce-tom-1/)

> <span style="color: #777777;">Alkohole triterpenowe, a także ich estry mirystyniany i palmityniany, są głównymi związkami zawartymi w nagietku, warunkującymi aktywność przeciwzapalną i przeciwobrzękową. (…) Zawarte w nagietku flawonoidy i związki fenolowe działają przeciwzapalnie, przeciwzakrzepowo i antyoksydacyjnie. Glikozydy flawonoidowe uszczelniają i wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, przeciwdziałają ich kruchości i nadmiernej przepuszczalności.</span>

Codziennie smaruję się moim pomarańczowym, jedwabistym kremem i myślę o tym, jaki jest doskonały, a on wynagradza mi moją wiarę swoim działaniem. Zawsze pamiętam o efekcie placebo, który ja wolę nazywać wiarą w cuda. Zachęcam cię do takiej praktyki, efekty odczujesz natychmiast. Gdy tylko dopadnie mnie przeziębienie, myślę sobie – “To nic takiego, mam przecież swoją salicynę w alkoholu i kłącze imbiru w lodówce.”

Tak więc otoczyłam się pomarańczem i zrobiłam bardzo prosty krem w moździerzu. Pokochałam mój moździerz i ziołowe mikstury kręcone z jego udziałem. Jeśli nie masz moździerza, zrób to inaczej, będę to w opisie sygnalizowała, a moździerz kup koniecznie. To narzędzie doskonałe do kręcenia kremów i maści, potrafi sprawić tyle przyjemności, co relaksacyjna kąpiel.

#### <span style="color: #3f5a36;">Maść nagietkowa, bogata w karotenoidy i zagęszczony ekstrakt z triterpenami z nagietka oraz dodatkiem ekstraktu z kory brzozy jest dostępna w sklepie [tutaj.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/product/mazidlo-nagietkowe/)</span>

#### <span style="color: #777777;">Krem nagietkowy</span>

Kilka słów o wodzie. Użyłam wody destylowanej, czyli pozbawionej dodatkowych pierwiastków, które mogłyby nie tylko zanieczyścić krem, ale też utrudniałyby wchłanianie związków leczniczych z ziół. Możesz też wodę przefiltrować lub użyć wody niskomineralizowanej, ale jeśli zdecydujesz się na zakup wody destylowanej, zobaczysz różnicę. Wodę destylowaną kupisz na portalach internetowych – te na stacji są zazwyczaj tylko demineralizowane.

Postanowiłam, że ze względu na swoją skórę (sucha) użyję tym razem 30% tłuszczy i 70% wody i to był strzał w dziesiątkę. Dla mojej cery jest to świetne połączenie. Spośród tłuszczy twardych wybrałam lanolinę (dodaję jej zawsze, sprawia że krem jest odrobinę lepki, trzyma się na twarzy, ułatwia głębsze wnikanie składników) i masło kakaowe (nadaje bardziej zwartą konsystencję kremowi). Tłuszcz płynny to skwalan z oliwy z oliwek zmacerowany płatkami nagietka. Skwalan jest tłuszczem lekkim, ma właściwości nawilżające, odbudowuje płaszcz lipidowy skóry, przedłuża działanie witaminy E, A, koenzymu Q 10. Na sam koniec, w ostatniej fazie robienia kremu dodałam też kilkanaście kropli olejku z pestek granatu, który jest polecany dla skóry suchej, odwodnionej, z poszerzonymi naczynkami krwionośnymi, ty wybierz olej zimnotłoczony dobry dla twojej skóry lub pomiń ten składnik.

<span style="color: #777777;">**Składniki kremu:**</span>

<span style="text-decoration: underline;">Faza olejowa 30%</span>

5 g masła kakaowego – możesz użyć masła shea lub oliwy z oliwek/oleju migdałowego

2 g oleju migdałowego

4 g lanoliny

0,7 g alkoholu cetylowego

4,5 g Olivem 1000

10 g maceratu nagietkowego na bazie skwalanu z oliwy z oliwek lub oleju jojoba możesz użyć też oliwy z oliwek (tłusty olej), oleju z pestek winogron – ten będzie lepszy dla cery normalnej, tłustej – faza C

0,8 g witamina E – do fazy C

3 g oleju z pestek granatu – do fazy C – jeśli nie masz zwiększ ilość maceratu nagietkowego

<span style="text-decoration: underline;">Faza wodna 70%</span>

52 g nagietkowego soku

5 g witaminy B3 – możesz pominąć ten składnik – wówczas dodaj więcej soku

2 g witaminy B5 – d-panthenol – jeśli pominiesz – dodaj więcej wody – faza C

10 g kwasu hialuronowego 1% – jeśli nie masz – daj więcej soku nagietkowego – faza C

1 g konserwantu DHA BA – kwas dehydrooctowy i alkohol benzylowy, możesz użyć też konserwant z phenoxyetanol – faza C

<span style="text-decoration: underline;">Faza C </span>

Jest to ostatnia faza robienia kremu, którą wykonuje się wówczas, gdy krem jest już wymieszany i ma temperaturę poniżej 40 stopni C. W tej fazie dodaje się wszystkie składniki wrażliwe na temperaturę.

3 g oleju z pestek granatu

1 g DHA BA

0,8 g witaminy E

10 g kwasu hialuronowego 1%

Najpierw przygotuj sobie nagietkowe ekstrakty – wodny i olejowy. Zbierz nagietek i oderwij płatki – powinieneś mieć około 300 ml płatków.

<span style="color: #777777;">**Nagietkowy macerat wodny (sok):**</span> Drobno posiekaj 50 ml płatków nagietka, skrop alkoholem i rozcieraj w moździerzu, dodaj do roztarcia łyżeczkę glicerytu lub gliceryny. Owiń folią moździerz i odstaw na 20 minut. Po tym czasie dodaj do płatków 60 ml wody destylowanej, rozcieraj. Odstaw na 30 minut, jeśli ci się spieszy. Możesz też odstawić na noc i na następny dzień dokończyć krem. Ja robiłam wszystko w tym samym dniu. Na czystą gazę wrzuć płatki razem z wodą i mocno wyciśnij. To twój sok nagietkowy. Zabieg z rozcieraniem płatków jest konieczny ze względu na to, że nagietek niechętnie oddaje cenne związki wodzie, najprościej więc jest uzyskać sok z nagietka, który w dalszej fazie połączony z olejami, odda co ma w sobie cennego skórze. Użyjesz tylko 50 g maceratu, jeśli masz go więcej – wypij lub zostaw do zrobienia kremu do rąk.

Ważne – możesz użyć też liści i łodygi nagietka – tam też są cenne związki – ja użyłam tylko płatków, bo chciałam mieć piękny kolor kremu.

**<span style="color: #777777;">Nagietkowy macerat olejowy:</span>** Drobno posiekaj pozostałe płatki nagietka, wrzuć do moździerza, skrop alkoholem, odstaw zawinięty w folię na 20 minut. Dodaj 30 g skwalanu z oliwy z oliwek, rozcieraj. Trzyj spokojnym ruchem przez 2-3 minuty. Cały moździerz postaw na garnku z gorącą wodą i poczekaj aż się zagrzeje olej. Gdy będzie już cieplejszy niż twoja skóra (40 st. C), ściągnij moździerz z garnka i odstaw. Rozetrzyj, przykryj folią. Po 20 minutach wyciśnij mocno uzyskany macerat. Będziesz miał pomarańczowy olej z kroplami soku nagietkowego – czyli masz olej z częścią wodną. Aby to się wszystko dobrze połączyło, dodałam do składu kremu troszkę lanoliny – ona zwiąże wodę.

Jeśli nie masz moździerza – macerat olejowy zrób poprzez drobne pokrojenie nagietka, skropienie go alkoholem i trzymanie w oleju przez 2 tygodnie – codziennie wstrząsaj, trzymaj w cieple, chroń przed światłem, po 2 tygodniach przefiltruj. Macerat wodny zrób poprzez zmiksowanie płatków nagietka z wodą i wyciśnięcie soku, użyj mniej wody niż nagietka.

<figure aria-describedby="caption-attachment-6315" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6315" style="width: 866px">![krem nagietkowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0904.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6315">Nagietek roztarty w moździerzu z olejem</figcaption></figure><figure aria-describedby="caption-attachment-6317" class="wp-caption aligncenter" id="attachment_6317" style="width: 866px">![Nagietek z olejem podgrzewany w kąpieli wodnej](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0907.jpg)<figcaption class="wp-caption-text" id="caption-attachment-6317">Nagietek z olejem podgrzewany w kąpieli wodnej</figcaption></figure>1. Masz już nagietkowy macerat wodny i olejowy.
2. Do słoika odmierz tłuszcze twarde – lanolinę i masło kakaowe, olej migdałowy, alkohol cetylowy, Olivem 1000.
3. Do słoiczka lub zlewki, do której wejdzie ci końcówka blendera odmierz części wodne – z wyjątkiem tych, które użyjesz do fazy C.
4. Obydwie fazy – wodną i olejową włóż do gorącej kąpieli wodnej i ogrzewaj do momentu, aż uzyskasz stopienie emulgatora i podobną temperaturę w obydwu zlewkach/słoikach – około 70 stopni C. Część olejowa musi być lekko przeźroczysta.
5. Przygotuj sobie w międzyczasie garnek z zimną wodą – tam będziesz studzić swój krem.
6. Do fazy wodnej wlewaj fazę olejową i mieszaj łyżeczką. Włóż słoik z uzyskaną emulsją do garnka z zimną wodą, cały czas mieszaj łyżeczką – do momentu, gdy krem się ochłodzi do temperatury poniżej 40 stopni C.
7. Teraz następuje ostatnia faza uszlachetniania i konserwowania kremu – faza C. Odmierz wszystkie składniki do fazy C – do jednej zlewki lub kieliszka. Wlej je do uzyskanej emulsji/bazy, zamieszaj łyżeczką, delikatnie włóż końcówkę blendera, ubij. Wyciągnij blender, oczyść koncówkę z resztek kremu, wymieszaj z pozostałym kremem.
8. Krem przełóż do czystego pojemnika. Nie trzymaj na świetle, chyba że użyłeś brązowego lub zielonego pojemnika. Jego trwałość wynosi pół roku.

![krem nagietkowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0945-2.jpg)

Oczywiście możesz zmodyfikować mój krem i zrobić go dla potrzeb swojej cery. Możesz też, jeśli nie masz tylu składników po prostu zmacerować płatki nagietka olejem słonecznikowym czy z pestek winogron – najpierw rozetrzeć w moździerzu płatki skropione alkoholem, potem potrzymać chwilę moździerz na garnku z gorącą wodą albo wystawić go na parapet – tam, gdzie będzie ciepło (ochroń bawełną przed światłem). Po tygodniu przefiltruj i tak oto masz produkt doskonały – do leczenia oparzeń, ran (dodaj 1% olejku eterycznego z lawendy) i dobry też do jedzenia – jako dodatek do potraw. Możesz też zrobić klarowane masło nagietkowe, przepis [tutaj.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/maslo-szalwiowe/)

#### <span style="color: #777777;">Nagietkowy krem do rąk</span>

![krem nagietkowy](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0947-3.jpg)

Resztki faz olejowych – nigdy nie wymierzę ich zbyt dokładnie wymieszałam dodatkowo z 15 ml maceratu wodnego z nagietka (też mi pozostał), dodałam 5 g lanoliny, żeby na pewno się nie rozwarstwił i tak oto mam krem do rąk o pięknym kolorze pomarańczu. Kolor w kremie do twarzy troszkę zszarzał – to efekt emulgatora. Na wszelki wypadek, gdyby ci nie pozostały resztki podaję skład:

10 g nagietkowego maceratu olejowego

10 g masła shea lub kakaowego

5 g lanoliny

10 g wodnego maceratu nagietkowego (sok z nagietka – patrz wyżej)

Do roztopionych tłuszczy wlewaj powoli wodny macerat i miksuj. Obydwie fazy muszą być w tej samej temperaturze.

Z obydwu kremów jestem bardzo zadowolona i z wielką przyjemnością sięgam po moje pomarańczowe doskonałości, czego i tobie życzę. Może niekoniecznie przyjemności płynącej z posiadania tego kremu, ale czegokolwiek, co sprawi ci radość z codziennego korzystania. Pamiętam, gdy kupiłam sobie nowe ściereczki do kuchni, wielką radością było dla mnie patrzenie na nie podczas gotowania albo słoiczki świeżo naładowane ogórkami, książka do czytania leżąca przy łóżku, wysprzątane szuflady. Sami jesteśmy sprawcami naszych radości, tylko nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, jak wielkie znaczenie ma to dla naszego samopoczucia. Ja zawsze je odnajduję w kolorze, zapachu, błysku na szkle. Z tego też powodu zrobiłam jeszcze nagietkowy macerat alkoholowy i olejowy na bazie oleju z pestek winogron. Wyciąg alkoholowy przyda mi się do komponowania lekarstwa na niestrawności wywołane stresem, a olejowy na kolejne warsztaty. A poniżej zdjęcie z serii – pomyłki zielarza. Aż dziw, że tę wielką roślinę wzięłam za rosnącą obok malwę. To są nasze ścieżki myślenia, które czasami wiodą nas nie tam, gdzie powinny. Dopiero, gdy wypuściła kulki i rozkwitły na niej kwiaty, zorientowałam się, że to przecież łopian. 😉

![łopian](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0954.jpg)

Łopian zostawiam, też jest piękny.

![łopian](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/07/DSC_0953-2.jpg)

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.lokalneprzyshvpoll.sbs/)</span>
