---
title: "Iglasty alkoholomiód, maść sosnowa"
permalink: "https://lokalneprzyshvpoll.sbs/iglasty-alkoholomiod/"
modified: "2026-07-08T12:24:50+00:00"
---

# Iglasty alkoholomiód, maść sosnowa

### <span style="color: #777777;">Czas zimy to czas zbioru igieł, pączków i żywicy z sosny, jodły, świerku. W moich okolicach najwięcej jest jodeł, niesamowicie zielonych i pomimo uśpienia zimowego, ciągle pachnących życiem. Przeniosłam więc trochę lasu do domu i z rękami oblepionymi żywicą smakowałam leśne życie w domu. Zapełniłam nim słoiczki i ustawiłam koło kaloryfera, żeby w cieple oddawało, co ma w sobie najlepszego – olejowi i alkoholowi. Czasami odkręcam słoiczki i wącham mój Las. Taka drobnostka, a niesie nostalgię za czasem minionym, ubraniami pobrudzonymi od nieostrożnego siadania na ściętych pniach i widokiem kubków przyczepionych do drzew, by zbierały złoto lasu. </span>

Czas minął i tylko zarosłe nacięcia na pniach drzew przypominają o tym, że dawniej nie korzystaliśmy z pomocy Chin, sami dostarczaliśmy sobie żywicę. Każdy z nas może to zmienić i jeśli może, wyruszyć do lasu lub kupić wysuszone pączki sosny w sklepie internetowym i zrobić syrop na kaszel – jeden z najlepiej osuszających i dodatkowo ułatwiających oddychanie. Miałam niefortunną okazję kaszlową, by stwierdzić, że syrop rzeczywiście pomaga, kolejne moje zdziwienie związane z prostotą korzystania z ziół w leczeniu.

Podam przepis na alkoholomiód. Myślę, że to będzie najlepsza forma skorzystania z tego bogatego surowca, gdyż żywica dobrze się rozpuszcza w alkoholu, więc aby zmniejszyć jego siłę rażenia, wymieszałam intrakt z miodem, ale najpierw chciałam napisać troszkę o żywicy, bo mamy ją nie tylko na pniach drzew iglastych, występuje również na roślinach, np czystku – popularne ladanum, na kwiatach – konopii.

ladanum – niektóre rodzaje czystka mają w swoim składzie żywicę, zwaną ladanum. dawniej przepędzano stado kóz przez zarośla czystkowe, by żywica czepiała się ich sierści. Potem wyczesywano ją drewnianymi grzebieniami. Obecnie ladanum otrzymuje się dzięki gotowaniu gałązek i ekstrakcję rozpuszczalnikiem. Ladanum jest życiwcą lepką, prawie czarną o gorzkim smaku i balsamicznym zapachu. W celach leczniczych była wykorzystywana przy biegunce i nieżytach dróg oddechowych, obecnie znajduje zastosowanie w przemyśle tytoniowym i perfumeryjnym oraz jako składnik kadzidła w Kościołach wschodnich.

mirra – to wonna żywica otrzymywana z drzew i krzewów balsamowca. Ma konsystencję skrystalizowanego miodu, smak gorzki, korzenny. Mirra ma właściwości przeciwbólowe, jest składnikiem maści stosowanych do leczenia otarć i stłuczeń, bólach spowodowanych skręceniem stawów. Ze względu na jej silne właściwości antyseptyczne, dodaje się ją do płynów do płukania ust, past do zębów, w leczeniu chorób dziąseł. W starożytności używano jej do namaszczania i balsamowania zwłok, dodawano jej też do wina skazańcom, by zmniejszyć ich ból. Należała do jednych z cennych podarków – obok złota i drogich kamieni.

olibanum – żywica pozyskiwana z drzew kadzidłowca *Boswellia.* Ma cytrusowy zapach, co sprawia, że jest często dodawana do kadzideł i zapachowych świec. W medycynie indyjskiej jest używana w leczeniu stanów zapalnych stawów i kości. Badania podkreślają jej właściwości wykrztuśne, antyseptyczne, przeciwlękowe i przeciwnerwicowe, immunomodulujące, zmniejszające stany zapalne w przebiegu reumatyzmu.

bursztyn – z niem. *bernstein* – kamień, który się pali. Bursztyn to żywica kopalna drzew iglastych, kiedyś tak bardzo popularna, że istniał szlak handlowy między europejskimi krajami basenu Morza Śródziemnego a ziemiami leżącymi nad Bałtykiem. W medycynie ludowej korale noszone na szyi zapobiegają bólom gardła i głowy oraz wpływają korzystnie na choroby tarczycy. Obecnie stosuje się nalewkę bursztynową w leczeniu tych chorób.

W Polsce natomiast mamy dostęp do żywicy z drzew iglastych. Zbierano ją bardzo długo, z polskich lasów pozyskiwano około 22 tys. ton sosnowej żywicy. Przy żywicowaniu zatrudnionych było ponad 10 tys. robotników. W 1994 r zaprzestano w Polsce zbierania żywicy, obecnie sprowadza się ją z Chin, Ukrainy i Brazylii w ilości około 4-5 tys. ton. Proces zbierania żywicy opisuje pięknie leśniczy na swoim blogu [klik.](http://lesniczowka.blox.pl/2012/05/Zywica-z-naszych-borow.html)

Żywicę możesz uzyskać zeskrobując krople sączące się z pęknięć drzew, kapiące z ułamanych gałązek lub też w mniejszym stopniu z igliwia, kory i pączków. Zawartość żywicy sprawdzisz naocznie poprzez zbieranie igliwia, czy szczytów gałązek z pączkami. Twoje ręce będą po takiej czynności oblepione substancją żywiczną.

#### <span style="color: #777777;">Co możesz zrobić z igieł i żywicy</span>

<span style="color: #777777;">**Intrakt:**</span> Żywica rozpuszcza się w silnie stężonym alkoholu i oleju – najlepiej zrobić to na ciepło. Najpierw zalałam pączki, pocięte igły i zeskrobaną żywicę spirytusem, na godzinę położyłam słoik na ręczniku i kaloryferze. Zrobiłam to w stosunku 1:1, bo lubię mieć preparaty do robienia maści i dalszego przetwarzania. Potem dodałam do 100 ml spirytusu 120 ml gliceryny. Uzyskałam w ten sposób ekstrakt do maści i składnik alkoholomiodu. Jeśli do 100 ml spirytusu dodasz 120 ml gliceryny uzyskasz stężenie około 40%. Słoik umieść w pobliżu kaloryfera na co najmniej tydzień. Potem przefiltruj – masz cudowne lekarstwo na kaszel, które dodatkowo ułatwi ci oddychanie poprzez rozszerzenie dróg oddechowych, zmniejszy gorączkę. Natomiast, jeśli posmarujesz się sosnowym/jodłowym intraktem, to pobudzi to miejscowe krążenie i zmniejszy odczuwanie bólu.<span style="text-decoration: underline;"> Zamiast gliceryny możesz dodać przegotowanej wody, ja lubię dodawać glicerynę do alkoholu, którego mogę użyć później do tworzenia maści.</span>

Na kaszel – po pół łyżeczki intraktu 3-4 razy dziennie. Intrakt wymieszaj z wodą lub mlekiem.

**<span style="color: #777777;">Olej:</span>** Do Nacierania bolących stawów, dla rozgrzania stóp oraz do połączeń z podłożem maściowym, np masłem shea. Najpierw skrop obficie spirytusem rozdrobnione igły, pączki sosnowe, iglaste, również świerkowe, modrzewiowe. Odstaw na godzinę, potem wlej ciepły olej. Słoiczek ustaw w miejscu ciepłym (w lecie na parapecie, w zimie koło kaloryfera), codziennie wstrząśnij, po tygodniu, dwóch przefiltruj.

<span style="color: #777777;">**Krem do rąk:**</span> Po wygnieceniu pączków, igieł możesz je jeszcze zalać olejem w połączeniu z masłem kokosowym i potrzymać przez kilkanaście minut w gorącej kąpieli wodnej – uzyskasz w ten sposób krem do rąk. Oczywiście nie zawiera on już wiele składników leczniczych – to wziął alkohol, ale ma to, co nieraz jest ważniejsze – zapach i wspomnienie leśnego życia. Mnie było po prostu szkoda tak po prostu wyrzucić resztek pączkowych. Oleju i masła kokosowego użyj do przykrycia pączków/igieł, koniecznie dodaj wosku pszczelego, inaczej krem będzie zbyt rzadki. Na 80 ml maści użyłam płaską łyżeczkę wosku, wrzuć go to pływających w tłuszczu igieł, pączków.

[![DSC_0485](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0485.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0485.jpg)

<span style="color: #777777;">**Maść:**  </span>Jeśli chcesz mieć leczniczy krem – o właściwościach dezynfekujących, rozgrzewających, zmniejszających ból, to pączki, igły, żywicę najpierw rozdrobnij, skrop spirytusem i po godzinie zalej olejem podgrzanym do temperatury około 40 st. C – nie powinna być wyższa, żeby nie utracić związków znajdujących się w olejkach eterycznych. Zrób to w stosunku 1:1, bo i tak proporcje zostaną zmniejszone poprzez dołożenie do oleju tłuszczu bazowego – np masła shea, lanoliny, kokosowego, smalcu.

30 ml masła shea

20 ml intraktu żywicznego

30 ml oleju żywicznego

Opcjonalnie: pół łyżeczki wosku pszczelego

Masło shea delikatnie stop w kąpieli wodnej, dodaj do niego olej żywiczny. Gdy część olejowa (masło i olej żywiczny) będzie miała zbliżoną temperaturę do intraktu, wlewaj powoli do części tłustej intrakt, równocześnie ubijając motylkiem. Odstaw do lekkiego skrzepnięcia w miejsce chłodne – może być do lodówki. Ponownie ubijaj na puszystą masę. Gdy krem zacznie robić się jaśniejszy i puszysty, przełóż go do czystego słoiczka, zakręć, przetrzymuj w lodówce. Jeśli wolisz mieć twardszą konsystencję maści, stop wosk w kąpieli wodnej razem z olejem żywicznym, potem dodaj masła shea.

[![DSC_0157](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0157.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0157.jpg)

#### <span style="color: #777777;">Alkoholomiód iglasty</span>

1 część intraktu żywicznego

1/2 części miodu spadziowego

1 część przegotowanej wody

Możesz użyć 1 część miodu spadziowego na 1 część intraktu, ja wolę dodatkowo wymieszać z wodą, uzyskuję w ten sposób mniej gęstą, co mi bardziej odpowiada i mniej procentową.

Popijaj w przypadku kaszlu, ale też i dla przyjemności. Jeśli zdarzy ci się przeziębienie, możesz do alkoholomiodu dodać propolisu i w ten sposób walczyć o szybsze zakończenie infekcji.

[![DSC_0161](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0161.jpg)](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wp-content/uploads/2016/02/DSC_0161.jpg)

<span style="color: #777777;">**Napar**</span>: Rozdrobnione igły zalej wrzątkiem, przykryj, po 10 minutach pij gorący napój. Użyj 1 łyżki igieł na 200 ml wrzątku. Pij po pół szklanki co 2-3 godziny. Napar możesz też uzyć jako aerozol i zraszać powietrze wokół chorego.

Więcej o pączkach [klik.](http://rozanski.li/1706/gemmae-pini-paczki-sosny/)

Artykuł o jodle [klik.](https://lokalneprzyshvpoll.sbs/wypij-jodle/)

Mam nadzieję, że ty też korzystasz z wielkich zalet naszej żywicy i przetwarzasz ją, pomimo trudu domycia rąk. Jeśli nie, to gorąco namawiam – to działa. 🙂 A może masz swoje świetne sposoby na maść, czy nalewkę o żywicznym posmaku?

#### <span style="color: #3f5a36;">Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep [tutaj.](http://sklep.lokalneprzyshvpoll.sbs/)</span>
