Mój koszyk×

Blog

Blog

Jestem tu

Już ponad rok mieszkam na wsi w otoczeniu sadów, lasu i łąk. Zastanawiam się teraz, co mi dał ten czas wypełniony piękną przestrzenią, ciszą, ale też...

Gliceryt bzowy – na zmęczone oczy

Lubię rośliny, które kiedyś postrzegano mocno magicznie, których się obawiano lub widziano w nich wielką moc.  Taki jest niewątpliwie dziki bez. W...

Masło szałwiowe

Szałwia jest na szczęście rośliną wieloletnią i mogę już skorzystać z jej pozimowych odrostów. Uwielbiam tę roślinę, jej zapach i lekko gorzki smak...

Szampon ziołowy

Zbliżające się warsztaty w Krakowie zachęcają mnie do wykonania w końcu szamponu ziołowego. Mam nadzieję, że przyzwyczaję się  do mycia bez piany i...

Syrop na obolałe gardło

Mieliście tak kiedyś, że zaczynaliście dzień pełni zapału, że dużo zrobicie i w końcu zrobiliście nieweiele? Tak mi się przydarzyło dzisiaj. Zaczęłam...

Opowieść Moniki

Historia Moniki przyszła do mnie kilka miesięcy temu. Od razu mnie urzekła, bo jest w tej opowieści magia, która czasami się nam przytrafia, tylko...

Na zmęczone mięśnie

Topolę sadzono jako odgromnik – blisko domu, co nie pomogło niestety mieszkańcom domu babci i dziadka. Drewniany dom spłonął od uderzenia...

Pierwiosnki – do kuchni!

Szerokie, grube liście wyszły z ziemi, to znak, że nadeszła wiosna i przed nami kolejne tranformacje. Bladozłote, miodowo pachnące kielichy kwiatów...

Fermentacja liści i zapisy na spacer

Śnieg, wiatry i niskie temperatury wyjątkowo pokochały nasze wzgórze. To miłe, bo dłużej obserwuję biel, ale skoro nabrzmiały pąki drzew, a w lesie...